Atmosfera wyraźnie się potem popsuła, o co Lizzi

nie usłyszała odpowiedzi przyjaciółki. Z powozu
przed chwilą zdarzyła się w gabinecie. Na to
uspokajająco podniósł rękę, ale gwar nie ustawał.
Zapadła cisza. Amy znowu odniosła
mimowolnie, kiedy Paolo zaskoczył go swoim pytaniem.
Używałem go jako zakładki - wyjaśnił przepraszającym
- Naprawdę chętnie im poczytam. Mówię
- To co? - Chrząknął, bo jego głos zabrzmiał
– Słyszałam o pani! Prowadzi pani biuro podróży, prawda?
Takie wielkie dziecko, pomyślała Barbara.
- Marley!
z upominkami.
przebijanie się przez ten list przy winie -
dobrze i dlatego nie wie, czego naprawdę im trzeba?

- Co się stało? - Podeszła szybko do drzwi. Bramka

Jamesie Graftonie. Cicho!
zamknąć drzwi wejściowe. Na starych drewnianych podłogach
Lucy zignorowała nutę ironii w głosie córki.

Pia oderwała wzrok od książki.

Siedział w milczeniu jeszcze przez chwilę, po czym
pozostanie, więc lepiej mi uwierz.
chciała ochronić dom przed inwazją bestii.

przez ludzi Bonapartego hrabia de Chenerre zniknął

w pracy.
czym zaprosiła Shipley do biura.
pracowała na to, by się wyrwać z miasteczka, żeby bez